Szanowna
Pani Edyta Tomczak.
Przeglądając stronę internetową Państwa organizacji zauważyłam
otwartość i
inicjatywę w kierunku problemów społecznych w Polsce i tym samym
ośmieliłam
się do Was napisać. Oczywiście prośbę o pomoc.
Jestem siostra zakonną ze zgromadzenie sióstr szkolnych de notre
dame i jako
zgromadzenie prowadzimy dom pomocy społecznej dla dzieci
niepełnosprawnych
w naszej placówce mieszka 68 chłopców w różnym stopniu upośledzonych.
80 %
naszych podopiecznych to dzieci odebrane przez Sąd Rodzinny
rodzicom,
zaniedbane, z licznymi schorzeniami i dysfunkcjami zdrowotnymi.
Staramy
się tym dzieciom zapewnić nie tylko calkowitą opiekę, ale
również terapię i
rehabilitacje. Większość z nich jest skazana na dożywotni pobyt
w tego typu
placówkach z u na stan zdrowia. Nasz dom prowadzimy od 1955 roku
i z roku na
rok mamy coraz więcej zgłoszeń o potrzebie przyjęcia nowych
dzieci. W naszym
domu jest wiele braków. Np. posiadanie nowych łóżek dla
dzieci. To na czym teraz wychowankowie śpią to rozkładane
fotele, które są
trudne w utrzymaniu higieny (szczególnie u dzieci z trudnościami
w
trzymaniu moczu) a także z uwagi na swój wiek są już tak stare
że się
rozpadają i coraz trudniej je naprawiać. Obecnie
jestem na etapie poszukiwania używanego podnośnika najazdowego,
który pomógłby w opiece nad dziećmi z czterokończynowym
porażeniem mózgowym. O tej potrzebie mówimy Państwa organizacji
mając
nadzieję, na chociaż częściowe uzyskanie pomocy.
z poważaniem
s. Anita
Droga Pani Edyto !
Dziękuje serdecznie za odpowiedź na mój list. Ucieszył mnie on
bardzo. Nie
ukrywam, że swoją prośbę o wsparcie dla naszej placówki
kierowałam do kilku
organizacji, ale jeszcze nikt nie odpowiedział. To wspaniale, ze
Wasza
organizacja znalazła możliwość udzielenia nam pomocy. Takie
inicjatywy jak
państwa, dodają nam sił do tej służby, którą wykonujemy, a
jednocześnie są
szanse na rozwój naszej placówki. Bardzo zależy nam aby to co
robimy robić
dobrze i z sercem, chcemy naszym podopiecznym zapewniać godne,
ludzkie
warunki. W liście opisałam w kilku zdaniach naszą sytuacje,
jeśli mogę
ją jeszcze uzupełnić to oczywiście, proszę tylko o taką
informację.
Oczywiście zapraszam do nas, jeśli tylko Pani lub ktoś z grona
Pani
znajomych posiada taką możliwości. Taka wizyta na pewno
pomogłaby
w pełnym poznaniu nas i naszej sytuacji.
z wyrazami wdzięczności i pamięci
s. Anita
w załączeniu posyłam kilka fotografii naszych podpopiecznych




24.09.2008
Następny przekaz pieniężny na sumę 10 tyś zł został bardzo
doceniony. Otrzymałyśmy
gorące podziękowania
podziekowanie.pdf